NOWY CMENTARZ W BIELSKU
Czynny cmentarz ewangelicki w Bielsku przy ul. Listopadowej 92 na północnych obrzeżach miasta.
Cmentarz założony w 1911 r. na peryferyjnej wówczas części miasta za północną obwodnicą. Teren ten Gmina
Ewangelicka zakupiła w 1895r. Zastąpił on użytkowany od 1833 r. stary cmentarz na Bielskim Syjonie. Nekropolia
została zaprojektowana przez wiedeńskiego architekta Hansa Mayra.
Przestrzeń cmentarza podzielono na trzy sektory:
- południowo-wschodni o układzie równych alei
- północno-wschodni o zakomponowany wokół półkolistego centrum z alejkami odśrodkowo wyprowadzonymi
- północno-zachodni (rezerwowy) oddzielony od reszty cmentarz szeroką aleją.
W części południowo-zachodniej znajduje się kompleks architektoniczny wzorowany na włoskich campo santo - czyli
prostokątny dziedziniec otoczony zespołem budynków pomocniczych, murem arkadowym oraz kościołem cmentarnym
utrzymanym w formach późnobarokowych, secesyjnie przerobionych.
Na nowym cmentarzu znajdują się groby wielu ważnych postaci z I połowy XX wieku
burmistrza Karola Steffana, twórcy bielskiego muzeum Edwarda schnacka, artystki operowej Felicji
Kaszowskiej - Krotowskiej, wszystkich pastorów bielskich po roku 1911, oraz licznych fabrykantów Moritza
Bartelmussa, Karola Buttnera seniora, Karola Gepperta, Moritza Graubnera, Gustawa Josephy'ego juniora, Gustawa
i Oswalda Molendy, Waltera Piescha (jego grób ma formę mauzoleum w kształcie tempietta), Fryderyka Plutzara,
Georga Schwabego, Ernesta Starkego, Karola Steffana juniora, Ernesta i Karola Stosiusów, Rudolfa Twerdy'ego,
Leopolda Vogta, Karola Zipsera.
Na nowym cmentarzu ewangelickim znajduje się również Pomnik Żołnierzy Poległych w I Wojnie Światowej.
Bibliografia:
Piotr Kenig: Zarys dziejów luteranizmuw Bielsku-Białej B-B Ośrodek Wydawniuczy Augustana 2000 Ewa
Chojecka: Architektura i urbanistyka Bielska-Białej do roku 1939 Miasto jako dzieło sztuki B-B Urząd Miasta
B-B 1994 Jerzy Polak: Przewodnik po Bielsku-Białej B-B Towarzystwo Miłośników Ziemi Bielsko-Bialskiej 2000
ISBN 83-9020079-7
"KOSIARZ"

W kościele cmentarnym znajduje się, odnaleziona po
długich poszukiwaniach i szczęśliwie ocalona rzeźba
"Kosiarza" (odlew z brązu) autorstwa wiedeńskiego
artysty Josefa Grünhuta.
Rzeźba pochodzi z cmentarza ewangelickiego w
Mikuszowicach Śląskich przy ul. Bystrzańskiej, z grobowca
rodziny Zipserów.
Z rzeźbą Kosiarza wiąże się ciekawa, niesamowita historia
rodem z dobrego kryminału. Pewnego dnia rzeźba zniknęła z
grobowca w niewyjaśnionych okolicznościach. Na temat jej
zniknięcia i dalszych losów krążyło wiele plotek i opowieści.
Po wielu latach , kiedy już o niej zapomniano, dzięki
informacji z "pewnego źródła" została odnaleziona.Rzeźba
została dobrze ukryta, po kradzieży zakopano ją głęboko w
ziemi a miejsce fachowo zamaskowano, tak przeleżała
długie lata. Jednym słowem historia z dreszczykiem.
Szczęśliwie odnaleziona zdobi dziś wnętrze kościoła
cmentarnego przy ul. Listopadowej.
Druga artystyczna część grobowca rodziny Zipserów
płaskorzeźba (również odlew z brązu autorstwa twórcy
Kosiarza) przedstawiająca Żniwiarzy przy pracy w polu, ze
względu na jej bezpieczeństwo została zdemontowana
przez Pracownię Rzeźby w Kamieniu ze Starego Bielska
i zdeponowana w kościele cmentarnym w Bielsku



THEODOR HAASE
W kościele cmentarnym znalazła swoje miejsce
zdemontowana z grobowca Superintendenta Dr.
Theodora Haase, figuralna kompozycja rzeźbiarska.
Realistyczna rzeźba z białego marmuru przedstawia
młodą dziewczynę i towarzyszącego jej anioła, dłuta
Hansa Schwathe.
Wirtualna rekonstrukcja.
Być może tak wyglądało pierwotne umiejscowienie
kompozycji rzeźbiarskiej. Wszystko wskazuje na to, że
grobowiec zniszczono przy próbie włamania co
zadecydowało o zdeponowaniu rzeźby w kościele dla
uniknięcia dewastacji (co spotkalo rzeźby z grobowca
Sennewaldtów na starym cmentarzu).





Jest to bardzo wzruszająca kompozycja.
Dziewczynka siedzi u stóp anioła i patrzy w dal. Na
co patrzy? Co widzi? Czyżby tę "Ciemną dolinę"
(.."Gdybym szedł ciemną doliną"...) za
którą już tylko jasność, miłość, szczęśliwość i
spokój...O czym świadczy trzymany przez nią
koszyczek kwiatów czy ułamany dąb, którego konar
i liście widać po lewej ręce dziewczynki. W sztuce
sepulkralnej to symbole przerwanego młodego
życia.
Patrząc na fragmenty sukienki dziewczynki nie
sposób oprzeć się wrażeniu, że to prawdziwy
materiał a nie zimny marmur z którego zrobiono
rzeźbę. Koronka rękawa sukienki wygląda tak jakby
poruszała się lekko na wietrze. Kwiaty przypięte do
sukienki, sznur pereł na szyi... mistrzostwo,
precyzja szczegółu uchwycona ręką artysty.
Te buciki tak charakterystyczne dla minionej epoki
co za zaperfekcjonizm. Anioł pochyla się nad
siedzącą u jego stóp dziewczynką. Trochę
zaniepokojony? Ze szczyptą ciekawości. Czy ona
się boi tego co widzi? W każdej chwili gotowy
pomóc... Prawdziwy anioł stróż.
Na ścianie grobowca oryginalny portret z brązu
Theodora Haase wykonany przez tego samego
artystę wiedeńskiego Hansa Schwathe. To dwa
nachodzące na siebie prostokąty. Podobizna
zmarłego ujęta w ramy a po bokach postaci osób
opłakujących zmarłego (rodzina? wierni?).
Wszystko zamknięte ramą z liści laurowych,
symbol nagrody za owocne życie.
WALTER PIESCH
Tu wśród tuji stoi jeden z najbardziej
reprezentacyjnych grobowców na nowym
cmentarzu ewangelickim w Bielsku. Jest to
grobowiec bielskiego fabrykanta Waltera
Piescha. Ma formę mauzoleum w kształcie
włoskiego tempietta. Zaprojektowany został
przez wiedeńskiego architekta Hansa Mayra.
W całości został wykonany z jasnego
piaskowca, nakrywa grobowca jest z
czarnego szwedzkiego granitu.
ŻAŁOBNICA
W pięknej jesiennej scenerii grobowa kwatera
przyścienna. Wśród przebarwiającego się na
czerwono winobluszczu, postać żałobnicy z
bialego marmuru. Rzeźba przedstawia młodą
kobietę w stylu klasycznym - charakterystycznie
udrapowana szata, welon żałobny na głowie.
Postać nachylona ze złożonymi dłońmi patrzy na
mogiłę ukochanej zmarłej osoby, którą litościwie
otulił wszędobylski bluszcz. Dzisiaj przyroda tak
gesto zaanektowała to miejsce, że trudno
odczytać do kogo ono należy.
Zaczarowane miejsce w zaczarowanym
ogrodzie.
Wspaniała wyrazista rzeźba jakże prosta w swej wymowie.
Młody mężczyzna klęczy w polu oparty o stylisko kosy. Modli
się w skupieniu. Snopki zboża za nim sugerują, że dziękuje
bogu za spokojną pracę i plon.
FELICJA KASZOWSKA-KROTOWSKA
Urodziła się w Warszawie 12.05.1867 roku. Była córką słynnego
żydowskiego kantora. Naukę śpiewu podjęła u polskiego śpiewaka
operowego (bas), kompozytora i nauczyciela Wilhelma Troschera w
Warszawie, później w Wiedniu u J. Gänsbachera. Po udanym
debiucie w 1888 roku w warszawskiej operze ( Alice in Robert le
Diable) rozpoczęła karierę w nowojorskiej Metropolitan Opera. Od
1894 roku występowała w całej europie. Została współzałożycielką
Konserwatorium Warszawskiego (1916). Zamieszkała w Wiedniu i
pracowała tam jako nauczyciel śpiewu. Jej najbardziej znani
uczniowie to S. Kurz, L. Lehman, J. Kiepura. Tuż przed wybuchem II
Wojny Światowej wróciła do Polski. Zmarła w Bielsku 18.07.1951
roku.
Zaraz za główną bramą cmentarz w Alei Zasłużonych (po lewj stronie)
skromny ale piękny grób z jasnoszarego granitu, Pani Felicji
Kaszowskiej-Krotowskiej artystki operowej światowj sławy, oficera
Legii Honorowej jak głosim napis na epitafium. Na steli płaskorzeźba
brązu z nieczytelną sygnaturą ( obecnie po dewastacji w kościele
cmentarnym).
Czytając obie inskrypcje, znajdujące się w nogach grobowca, odnosimy wrażenie, ze umieściła lub umieściły je osoby które
kochały i szanowały swoich zmarłych, którzy byli protoplastami rodu. To hołd.
Aż w naszych czasach przyszedł ten kto nie szanuje i nie ceni żadnych wartości ani tych boskich ani tych ludzkich.
Świecie dokąd ty zmierzasz ?
Grobowiec po dewastacji
Rekonstrukcja wirtualna
MORITZ BARTELMUSS
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL